Jak szybko czytać Pismo Święte?

jak szybko czytać pismo święte

Kiedy sięgamy po słowo pisane, czytamy je z różną prędkością. Inaczej przyswajamy newsy z internetu a inaczej beletrystykę czy instrukcję montażu szafek z Ikei. Podyktowane jest to celem poznawanego tekstu. Zastanówmy się więc również jak szybko czytać Pismo Święte zależnie od posiadanej motywacji.

Poznawanie Pisma Świętego

Kiedy czytamy Pismo Święte po raz pierwszy powinniśmy złapać jego ogólny zarys. Innymi słowy trzeba wiedzieć mniej więcej o czym ono opowiada. Niezależnie czy skupimy się tylko na jednej z Ewangelii, czy postanowimy przeczytać cały Nowy Testament nie potrzebujemy znać wszystkich szczegółów i niuansów.

Takie pierwsza lektura pozwala na to aby szybko czytać Pismo Święte. Gdyby po Ewangelię sięgnęła osoba zupełnie niemająca wcześniej kontaktu z Chrześcijaństwem wystarczyłaby jej wiedza o podstawowych faktach z życia Jezusa. Mogłoby to być Jego narodzenie z dziewicy, kilka cudów oraz męka, śmierć i zmartwychwstanie – i tyle.

Jeżeli czytamy Biblię po raz drugi, powinniśmy przyswajać ją wolniej. Dotyczy to też osób, które od dawna regularnie uczęszczają na Mszę świętą i z uwagą wysłuchują czytań.

Trud drugiego czytanie polega na konieczności powiązania szczegółów poznawanych historii z tym co już wiedzieliśmy. Wówczas możemy zorientować się, że znamy świętego Pawła Apostoła, ale nie ma go w spisie dwunastu Apostołów i to nawet po zdradzie Judasza. Taki czy inny fakt wymaga ogarnięcia go w głowie i przetrawienia.

Kiedy czytamy Biblię trzeci i kolejny raz, również nie możemy robić tego zbyt szybko. Jest to właśnie czas na poznawanie i zapamiętywanie zawiłości tekstu. Wtedy odkrywamy głębię symboliki i przeżywamy duchowe znaczenie Pisma Świętego.

Modlitwa słowem Bożym

W wielu metodach modlitwy słowem Bożym wymaganie jest użycie wyobraźni. Polega to na próbie przeżycia tego co czytamy. Biblia ma stać się wtedy scenariuszem w którym umieszczamy samych siebie. Modlitwa ma pozwolić odczuć to co odczuwali bohaterowie danego fragmentu. Mamy poczuć ich emocje i starać się zrozumieć motywacje.

Takie wniknięcie w tekst przypomina trochę wkręcenie się w dobry film – niezależnie czy akcji, dramat albo komedię. Chodzi o to, że przeżywamy treści całym sobą. Niemal cała świadomość lokuje się w tym co poznajemy.

O ile by tak przeżyć film wystarczy pójść do kina, o tyle z czytaniem jest trudniej. Nie dostajemy na tacy scenografii, muzyki, gry aktorskiej i całej reżyserii. Modląc się, za wszystko jesteśmy sami odpowiedzialni, mając dostępną tylko najważniejszą część przeżywanej historii czyli tekst natchniony.

Dlatego modląc się powinniśmy na tyle szybko czytać Pismo Święte aby dynamicznie przeżywać tekst. W praktyce oznacza to długie pauzy między zdaniami i częste powtórzenia trudniejszych i ważniejszych fragmentów.

Przełożenie na życie

Kiedy mamy dość dobrą znajomość Biblii, możemy szukać w niej odpowiedzi na nurtujące nas pytania i problemy. Bierze się to stąd, że będąc w określonej sytuacji życiowej wyszykujemy w pamięci postacie biblijne, którym przydarzyła się podobna historia. Sięgając do odpowiedniego fragmentu staramy się wyciągnąć wnioski jak najbardziej przydatne dla nas.

Taka lektura może być połączona z korzystaniem z leksykonów Biblijnych, komentarz i innych pomocy. Wiele osób robi sobie wówczas notatki na marginesie, aby po czasie sprawdzić jak zmieni się jej odbiór tego samego fragmentu.

Dlatego nie jest wskazane aby szybko czytać Pismo Święte kiedy staramy się odnieść je do własnego życia. Jedynym wyjątkiem jest chyba sytuacja, w której sięgamy po swoje ulubione cytaty, które są dla nas natychmiastowym źródłem motywacji, inspiracji czy pocieszenia.

Jeżeli Ci się podobało, proszę udostępnij dalej
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Author: Tobiasz Stasiński

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *