Jak radzić sobie z sumieniem skrupulanckim?

sumieniem skrupulanckim

Wyobraź sobie, że są ludzie, którzy wszędzie widzą zagrożenia dla swojej duszy. W każdym zachowaniu dostrzegają potencjalne źródło grzechu, któremu towarzyszy uczucie lęku i niepewności. Jeżeli znasz takie osoby, lub jesteś jedną z nich, poniżej znajdziesz trzy porady jak żyć z sumieniem skrupulanckim.

Oddzielaj fakty

Jeżeli widzisz grzech w sobie, spróbuj zobaczyć go bardzo konkretnie i precyzyjnie. Ustal co, gdzie i jak się wydarzyło. Postaraj się wskazać co dokładnie w Twoim zachowaniu było niewłaściwe a co właściwe.

Powiedzmy, że w rozmowie ze współpracownikiem, dla własnych korzyści nie przyznałeś się do wiary. Być może był to grzech zaparcia się wiary. Nie oznacza to jednak, że cała rozmowa była zła, bo były w niej być może prawdomówność i uczciwość co do pracy a także wrażliwość na drugiego człowieka. Co więcej, nie oznacza to, że jesteś Judaszem zawsze i wszędzie, bo łatwo możesz wskazać sytuacje w których przyznajesz się do tego w co wierzysz.

Taki sposób patrzenia na sytuacje, które wywołują skrupuły pozwala osiągną dwa pozytywne skutki. Po pierwsze zaczynasz widzieć w sobie dobro, któremu nie możesz zaprzeczyć. Po drugie skrupuły przestają dotyczyć tak wielkich spraw jak „rodzina”, „finanse”, „zdrowie”, z którymi nie sposób się mierzyć, z powodu ich skomplikowania. Zaczynają dotyczyć bardzo małych problemów: „kłótnia z Januszem we wtorek”, „grosik nie oddany klientowi na kasie”, czy „sobotni kac”.

Takie bardzo małe problemy można łatwiej ocenić pod względem moralnym. Jeżeli mówimy o groszu nieoddanym klientowi to wystarczy ocenić, czy kwota ta łapie się do kategorii grzechu. Jeżeli zaś określimy się jako „osoba mająca problem z uczciwością” to zawsze będziemy widzieć w sobie grzech.

Na podstawie konkretnie określonego problemu łatwiej sprecyzować swoje wątpliwości co do grzechu. Nawet jeżeli ten grzech faktycznie jest, to uświadomienie sobie dobra, które dzieje się po drodze, pozwala z większą nadzieją patrzeć w przyszłość i mierzyć się z pracą nad sobą.

Myśl o życiu wiecznym

Myślisz czasami nad tym, po co w ogóle powstrzymywać się od grzechu?

Być może jesteś w stanie wymienić wiele górnolotnych przyczyn i pięknie brzmiących określeń: „by nie kalać przeczystego serca Matki Najświętszej”, „by nie plwać w przenajświętsze Oblicze”, „aby Jezus mieszkał w moim sercu” itd. To wszystko prawda i szanuję osoby, do których to trafia.

Ja jednak jestem prostym człowiekiem i nie chcę iść do piekła. Koniec. Do tego to się wszystko sprowadza w naszym życiu: wybór ostateczny, między piekłem a niebem z ewentualnym czyśćcem po drodze.

Aby mieć nadzieję na Boże miłosierdzie i życie wieczne wystarczy spowiadać się z grzechów śmiertelnych oraz przyjmować Komunie Świętą i w takim stanie umrzeć. Jeżeli chcesz uniknąć czyśćca dodatkowo pokutuj i zdobywaj odpusty. Zero filozofii, proste zasady dla prostych ludzi.

Jeżeli będziesz dążyć własnymi siłami do tego, aby osiągnąć doskonałość w tym życiu, skrupuły Cie wykończą. Bóg sam wybiera kogo udoskonalić i sam działa w tych wybranych duszach.

Dlatego warto skupić się wyłącznie na celu ostatecznym a sam proces dochodzenie do świętości powierzyć opatrzności Bożej.

Pomóż innym

Osoby z sumieniem skrupulanckim z natury zbyt bardzo skupiają się na sobie. Przesadnie dbają o to, żeby przypadkiem nie zgrzeszyć.

Tym co w prosty sposób może zmniejszyć przesadną troskę o siebie to przeniesienie uwagi na innych.

Nie chodzi oczywiście o to, aby szerzyć skrupuły w otoczeniu. Nie należy też wchodzić z butami w życie innych osób, ale zwyczajnie, po ludzku im pomóc. To dbanie o innych musi być, rzecz jasna, dostosowane do naszych możliwości i specyfiki powołania. Małżonkowie w pierwszym rzędzie mają dbać o rodzinę, księża o parafie, zakonnicy o swoje wspólnoty. Z pomocą też trzeba uważać, jeżeli ma się tendencję do popadania w przesadę.

Pomoc innym ma tę zaletę, że dzięki niej zaczynamy zauważać problemy innych, także te duchowe, związane z grzechem. Wówczas osoby z sumieniem skrupulanckim mogą zauważyć, że ich problemy i wątpliwości bledną wobec tego z czym borykają się inni ludzie.

Na koniec chcę zaznaczyć, że powyższe rady pomogą osobom, które wpadają w skrupuły z chęci radykalnego przeżywania swojej wiary. Jeżeli mają one podłoże psychiczne konieczna może być pomoc psychoterapeuty lub lekarza psychiatry.

Jeżeli Ci się podobało, proszę udostępnij dalej

Author: Tobiasz Stasiński

1 thought on “Jak radzić sobie z sumieniem skrupulanckim?

  1. Witam. Mam 19 lat. Miałem problem ze skrupułami po spowiedzi. Wracałem do poprzednich spowiedzi czując niepokój, że źle się wyspowiadałem, że poprzednie spowiedzi były nieważne, wszędzie widziałem grzech itd. Bardzo ciężko to przeżywałem. Pomoc oczywiście odnalazłem u Boga poprzez modlitwę, która pozwoliła mi odnaleźć pokój i dotrwać do spowiedzi generalnej na którą się zdecydowałem. Odbyłem spowiedź generalną, ale i to nie pomogło – natrętne myśli wracały i niszczyły mnie, nawet pomimo moich licznych spotkań z księdzem prowadzącym przed spowiedzią, które pozwoliły mi się bardzo dobrze przygotować do tej spowiedzi. Doszło do tego, że musiałem skonsultować się z psychiatrą. (co zresztą zaproponował mi ksiądz prowadzący po spowiedzi generalnej). W tej decyzji pomogli mi również moi rodzice. I to jak się okazało był bardzo dobry ruch. Bardzo szybko zdiagnozował on moje zaburzenia psychiczne i wypisał leki. Teraz po ponad roku od tamtych wydarzeń i prawie roku leczenia czuję się dobrze, nie dręczą mnie już natrętne myśli i mogę żyć normalnie. Oczywiście w moim przpadku samo lecznie nie pomogłoby mi gdybym wcześniej nie miał spowiedzi generalnej, do której przygotowanie i odbycie wiele mnie nauczyły i uświadomiły mi gdzie do tej pory popełniałem błędy. Oto co lekarz psychiatra zdiagnozował u mnie: https://pl.wikipedia.org/wiki/Zaburzeni … ompulsyjne. Po tej diagnozie udałem się z polecenia lekarza psychiatry na terapię behawioralną, która również wiele mnie nauczyła. Psychiatra zdiagnozował również u mnie Zespół Aspergera w stopniu słabym.
    Mam nadzieję, że ten wpis pomoże komuś wyjść z koszmaru skrupułów, i oszczędzić cierpienia tej osobie i jej bliskim. Z Panem Bogiem!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.